Wywiad - Robert Olbiński

Na temat turnieju rozmawialiśmy z trenerem Robertem Olbińskim. W swojej karierze pracował on między innymi w klubach: UKS Olimpijczyk Częstochowa, RKS Raków Częstochowa a obecenie UKS Raków Częstochowa.

1. Panie trenerze proszę opowiedzieć o pierwszej edycji turnieju.

Tak, było to trochę lat temu, rok 1999, dokładnie 5.02 1999roku, ferie zimowe. Grono osób skupionych przy UKS "Olimpijczyk", działającym przy PSP49 w Częstochowie po krótkim namyśle postanowiło zorganizować wielki turniej piłkarski dla młodych adeptów piłki nożnej. Duża w tym zasługa rodziców, bez których ta impreza nie zaistniałaby na terenie naszego miasta. Mogę tu wymienić szczególnie: Jacka i Marka Magierę, Beatę i Krzysztofa Bieleckich, Radosława Błaszczyka, Jacka Pożarlika, Jana Lenartowskiego i wielu innych.Zaprosiliśmy wtedy 8 zespołów, zaprzyjaźnionych wówczas z naszą drużyną. Pamiętam finałowy mecz z silnym zespołem GKS Bełchatów, tak, wygraliśmy nie tylko mecz ale przede wszystkim pokazaliśmy, że warto dla takich młodych ludzi organizować tego typu turniej. Było w nim wszystko, dramaty, radość i niespodzianki, czyli to co określa się solą tego typu widowisk. To był początek , bo jak wiadomo do dziś ten turniej jest wielką imprezą dla najmłodszych, można powiedzieć, godną największych imprez piłkarskich na terenie naszego kraju.

2. Czym różnią się Turnieje rozgrywane dzisiaj od tych z przed 14 lat?

Właściwie tylko tym, że jestem starszy o te kilkanaście lat i mamy do czynienia z jeszcze młodszymi piłkarzami, którzy jak ich poprzednicy, chcą się uczyć rywalizacji ze swoimi rówieśnikami ale też życia i samodzielności. Chcą się cieszyć ze zwycięstw a opłakują porażki, trenerzy starają się jak mogą mobilizować do walki sportowej a rodzice na swój sposób przeżywają te emocje, które towarzyszą podczas meczów.

3. Jakie korzyści wynikają z tego typu rodzaju imprez?

Tych korzyści jest bardzo dużo, dla samych młodych zawodników, ich trenerów i oczywiście dla rodziców. Podczas takich imprez tworzymy jedną dużą sportową rodzinę, która na swój sposób przeżywa wszystko to co w piłce najważniejsze. Są emocje, radości i rozczarowania, są bramki strzelone, są sytuacje niewykorzystane, są też kłótnie, przepychanki i doping podczas meczów. Każdy z nas z tymi trudnościami walczy. To zostanie na lata, to są najlepsze, dobre lekcje dla nas wszystkich.

4. Jak ocenia Pan poziom Imprezy i grających w nim drużyn?

Zawsze, od samego początku NASZ Ogólnopolski Turniej Piłki Nożnej cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Jak w tego typach imprezach są drużyny solidne i bardzo solidne. Ja, a teraz Artur Minkina robiliśmy wszystko aby obsada drużyn w turnieju była bardzo dobra. Nie mamy się czego wstydzić. Przecież tu na naszej Hali Polonia pierwsze kroki stawiali obecni już piłkarze. Duża ilość drużyn, które corocznie odwiedzają nasze Miasto mają w swoich szeregach zdolnych młodych zawodników.

5. Których zawodników grających w Turnieju zapamiętał Pan najbardziej?


Było ich wielu, ale na pewno naszych wychowanków z "Olimpijczyka" czy "Rakowa". Są to Artur Lenartowski obecnie zawodnik Korony Kielce, Mateusz Zachara zawodnik Górnika Zabrze czy Maciej Gajos piłkarz Jagielloni Białystok. Pamiętam braci Burkhardów, Mateusza Bukowca i wielu innych którzy swoją karierę piłkarską kontynuują w zespołach I i II ligowych.

6. Czego Trener Olbiński życzy trenerom i zawodnikom XV Ogólnopolskiego .....?


Trenerom dużo cierpliwości i zwycięstw a zawodnikom połamania słupków i poprzeczek. Ale przede wszystkim dużo bramek a co za tym idzie radości sportowej dla wszystkich.
 
Darmowe strony www dla każdego